TARTA Z TRUSKAWKAMI

Zimna, orzeźwiajaca tarta na ciepłe dni. Lato w tym roku nie dało mi wiele okazji do serwowania zimnych deserów ale tartę zaproponowana przez Olę zdążyłam wypróbować. Do tarty użyłam naszych ogródkowych truskawek - pycha !


TARTA Z TRUSKAWKAMI
3-4 łyżki budyniu śmietankowego (z braku śmietankowego użyłam toffi )
2-3 łyżki galaretki owocowej
500g truskawek

ciasto
250 g mąki pszennej
180 g miękkiego masła
szczypta soli
5 łyżek cukru pudru
1 żółtko
50 ml lekko ciepłego mleka
2 łyżeczki cukru wanilinowego

Masło z cukrem ucieram na gładka masę dodaję cukier waniliowy, sól, mleko oraz żółtko ucieram do momentu aż składniki się połączą. Mieszając powoli dodaje mąkę, następnie wykładam ciasto na blat i zagniatam przez chwilę, formuję kulę i zawinięte w folię wkładam do lodówki na godzinę. Formę smaruję margaryna i obsypuje kaszą manną, ciasto rozwałkowuję i wykładam nim formę razem z bokami. Spód nakłuwam widelcem i piekę przez 30 minut w 200 stopniach, tarta powinna mieć złoty kolor.


Odstawiam tartę do ostygnięcia a w tym czasie przygotowuję budyń, galaretkę i truskawki. Zimny spód tarty smaruję wystudzonym budyniem, układam truskawki i delikatnie zalewam tężejącą galaretką. Odstawiam do lodówki, żeby galaretka stężała. Podaję zimną, udekorowaną listkiem świeżej mięty/bazylii.

Smacznego!

Zostało mi trochę ciasta, zrobiłam z niego mini tartaletki w foremkach do babeczek  :)