KISZONA KAPUSTA ZASMAŻANA

Kiszona kapusta zasmażana to rewelacyjny dodatek do wszelkiego rodzaju sosów, gulaszy podawanych z kaszą lub kluskami. 
Najlepsza kapusta zasmażana wychodzi spod ręki mojej mamy która jak się jej zapytam - Jak ? Zawsze odpowiada na oko, na smak :) Po kilku próbach udało się przygotować przepis na zasmażaną kiszona kapustę jak u mamy. Dorzucam więc ją do mojego notesu na stałe. 
kiszona kapusta zasmażana

PRZEPIS NA KAPUSTĘ ZASMAŻANĄ

składniki na kiszoną kapustę zasmażaną

0.5 kg kiszonej kapusty
0.2 kg wędzonego boczku
1 cebula
3 łyżki mąki
liść laurowy, 2-3 ziarna ziela angielskiego
sól, szczypta kurkumy lub domową przyprawę a'a vegeta
pieprz do smaku

Jeżeli kapusta jest bardzo kwaśna wykładam ją na sitko i delikatnie przepłukuję wodą następnie kroję na mniejsze kawałki. 

Zalewam małą ilością wody, tak żeby kapusta była przykryta dodaję przyprawy, liść laurowy, ziele angielskie i gotuję do miękkości (ok 15 minut) na małym ogniu.

Boczek kroję w drobną kostkę i podsmażam z posiekaną cebulą.

Dodaję mąkę, rozprowadzam odrobiną wody z kapusty i doprowadzam do wrzenia. 

Zasmażkę dodaję do kapusty i doprawiam do smaku pieprzem.

Smacznego !


Zobacz inne przepisy na dania z kapusty kiszonej
Krokiety z kapusta i grzybami
Świąteczne tartaletki z kapustą

18 komentarzy:

  1. A gdzie tu zasmażenie kapusty ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do kapusty dodajemy zasmażkę i pewnie stąd jej nazwa :)

      Usuń
  2. dowcip zasmażenia polega na tym, że kapustę najpierw podsmażamy na tłuszczu (najlepiej smalec, dobrze jak gęsi), a gdy się przyrumieni dolewamy wrzątek(woda), tak by była przykryta, przyprawy i dusimy na małym ogniu pod przykryciem,od czasu do czasu mieszając, aż woda odparuje.Następnie na patelni, na oliwie z oliwek należy zeszklić cebulkę,podsmażyć boczek,dodać mąkę i trochę wody;dobrze jest dodać wody z odsączonej kapusty- tak się robi zasmażkę. Tak przygotowaną zasmażkę dodaje się do kapusty,doprawia do smaku i podaje na stół. Podany przepis dot. KAPUSTY KWASZONEJ DUSZONEJ!!!!!! pozdrawiam Jerry58.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo należy podsmażać kapustę zanim doda się wody ? U mnie w domu ona była zawsze nazywana zasmażaną ale chętnie wypróbuję smażenie kapusty ;)

      Usuń
    2. aż nabierze złotego koloru lekko zbrązowieje

      Usuń
    3. Jerry 58 to prawdziwy przepis!!!

      Usuń
    4. Nie jest to prawda w książce "Współczesna kuchnia polska" Henryka Żeńskiego mam wydanie 4 1982 roku. Autor pisze o Zasmażanej kwaszonej kapuście w sposób jaki robiła moja mama.

      Usuń
    5. Henryka Dębskiego - przepraszam słownik

      Usuń
  3. po co dodawać vegetę?? to sama chemia!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie były czasy i taka świadomość i szkodliwości dodatków do żywności. Moja ewolucja w tym zakresie też trochę trwała aktualnie w moim zestawie przypraw jest domowa Vegeta zrobiona ze sproszkowanych warzyw z solą i kurkumą ... Ale nadal nazywam ja Vegeta :)

      Usuń
    2. polecam kapustę KISZONĄ!!!! (kwaszona jest z octem)

      Usuń
    3. Dziękuję, taka jest w przepisie i taką jemy :)

      Usuń
  4. Wreszcie znalazlam prawdziwy przepis na zasmażaną kapuste! Dzięki Jerry 58! Wszystkie przepisy jakie do tej pory znalazłam dotyczyły duszenia. Zaczelam myslec, ze to bledne nazewnictwo i powinno byc raczej kapusta z zasmażką. Z drugiej strony pytanue tylko po co skoro i tak zawsze zageszczam duszona młodą kapustę zasmażką, to standart:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałam jeszcze dodać, że kwestią nazewnictwa mógłby się tu zająć prof. Miodek. Kapusta zasmażana bo podsmażana przed duszeniem czy zasmażana bo dodaje się do niej zasmażkę. Już go widzę jak robi cały wykład na temat pochodzenia tej nazwy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym chętnie takiego wykładu posłuchała :) Po sygnale od Jerry58 szukałam troche infomacji w książkach i tak własnie nazywają mądre głowy "mój" przepis jako kapustę zasmażaną :)

      Usuń
  6. A ja po prostu podsmażyłam cebulkę na złoto z dodatkiem soli i pieprzu i dorzuciłam posiekaną kiszoną kapustę (własnej roboty). Smażyłam na wolnym ogniu około 30 minut, co jakiś czas mieszając.Bez mąki i dodatkowych kalorii. Była delikatnie chrupiąca bardzo smakowała moim domownikom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę spróbować takiej odchudzonej wersji.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny, będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się swoimi wrażeniami.