TRUSKAWKOWE SERNICZKI

Trochę lata w środku zimy, zachcianka czy jakkolwiek to nazwać - deser jest po prosty pyszny a przy tym bardzo prosty do zrobienia. W zamrażarce jest jeszcze trochę truskawek z naszego ogródka więc pomyślałam czemu nie?! Efekt przerósł nasze oczekiwania i Łukasz wpisał deser na listę swoich ulubionych :) Przeglądając w internecie zdjęcia serników znalazłam ten przepis na blogu Przy stole.


TRUSKAWKOWE SERNICZKI
* 2 duże pucharki

50 g ciastek digestive lub innych (u mnie bywały również zwyczajne herbatniki)
200 g sera sernikowego (ale może być inny kremowy serek)
2 łyżeczki cukru pudru
1 łyżeczka cukru wanilinowego
2 łyżki jogurtu naturalnego
odrobina startej gorzkiej czekolady

* sos truskawkowy
250 g truskawek
1 łyżka cukru
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
1 łyżka świeżo wyciśniętego soku z cytryny

Rozmrożone truskawki rozdrabniam blenderem, dodaję cukier sok z cytryny i mąkę. Wszystko razem zagotowuję często mieszając a następnie odstawiam do ostygnięcia. Serek mieszam z jogurtem, cukrem pudrem i cukrem wanilinowym. Ciasteczka kruszę i wsypuję na dno pucharków, wykładam masę serową na to truskawkową a na górę dla dekoracji znów po łyżce serowej. Posypuję startą gorzką czekoladą i  dekoruję listkiem mięty która mimo zimy jest nadal zielona. Przed podaniem schładzam w lodówce.


Smacznego !