MUFFINY Z AGRESTEM I PORZECZKĄ

Pierwsze na blogu muffiny, na pewno nie ostatnie bo od pewnego czasu jestem fanką tych szybkich i prostych babeczek. Na początek słodko-kwaśne, sezonowe muffiny o wilgotnym wnętrzu.

* muffinki z agrestem i porzeczkami *
MUFFINY Z AGRESTEM I PORZECZKĄ
* 12 muffinek
1,5 szklanki mąki
0,5 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 jaja
100 ml oleju
5 łyżek twarogu sernikowego
po 100 g agrestu i czarnej porzeczki



Zaczynam od wymieszania ze sobą mokrych produktów najpierw roztrzepuję jaja, potem dodaję olej i na końcu serek. Powoli dosypuję wymieszane wcześnie suche składniki i mieszam mikserem (jeśli ciasto jest zbyt gęste można dodać łyżkę mleka). Gdy składniki się połączą dodaję połowę owoców. 


Ciasto wylewam do foremek wyłożonych papilotkami wypełniając je do 3/4 wysokości a na wierzch układam pozostałe owoce. Piekę 25 minut w 180 stopniach.

Smacznego !

10 komentarzy:

  1. po prostu wszystko co kocham i jak pięknie wyrosły!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne połączenie smakowe!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczne muffiny, musiały być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były tak dobre, że nawet kot się połakomił :)

      Usuń
  4. Wypróbowałam i wyszły rewelacyjne. Idealne na piknik.
    Pozdrawiam

    www.scraplandiakaroliny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się ciesze, że smakowały :)

      Usuń
    2. Bardzo się ciesze, że smakowały :)

      Usuń
  5. moje pierwsze muffinki jeszcze ciągle przede mną..;)Twoje niczym małe dzieła sztuki;)

    m.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mmmm... przesmaczny jest Twój blog ;-) Pozwolisz, że zajrzę tu od czasu do czasu? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się swoimi wrażeniami.