JAJO


Mogło by się wydawać - zwyczajne ugotowane jajo. A to jest jajo ugotowane na miękko ! Szkół gotowania jest kilka ale wiem, że są też osoby które jaj na miękko nie jedzą bo "nigdy nie wychodzi" i to im właśnie dedykuję ten wpis. 


Umyte jaja wkładam do garnuszka i zalewam zimną wodą, dodaję łyżeczkę soli i stawiam na największym gazie. Gdy woda zacznie wrzeć zmniejszam gaz. Gotuję 3 minuty od zagotowania się wody. Jaja wyciągam z wrzątku i przelewam zimną wodą.


Najlepiej smakuje ze świeżym pieczywem posmarowanym prawdziwym masłem.

Smacznego !


Edit1: Zapomniałam dodać, że jajo powinno być od sąsiada Leonarda :) od kury która chodzi sobie po podwórku - tu skubnie robaczka, tam ziarenko ...

Edit2: Test porównawczy jaj z różnych temperatur pokazał, że różnica jest naprawdę niewielka, ale może się zdarzyć, że bardzo duże jaja lodówkowe  będą odrobinę zbyt miękkie :) Osobiście polecam gotować jaja trzymane w temperaturze pokojowej daje nam to pewność, że białko będzie dokładnie ścięte a żółtko z delikatną otoczką zostanie w środku miękkie.