SZARLOTKA Z PIANKĄ

W sezonie jabłkowym, szarlotka jest obowiązkowa. Zazwyczaj robię sypaną ale tym razem znaleziona na dwiechochelki.pl szarlotka klasyczna u mnie nazwana szarlotką z pianką. Przepis jest niemal doskonały, jak zawsze zmniejszyłam ilość cukru, dodałam cynamonu i zamieniłam w pianie cukier kryształ na puder który nada jej trwałości (podpatrzyłam u teściowej).



SZARLOTKA Z PIANKĄ
*blacha 24x40
1/2 kg mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
250 g schłodzonego masła
3 łyżki jogurtu greckiego lub śmietany
1/3 szklanki cukru
1/3 szklanki cukru pudru (puder nada pianie sztywności)
5 jaj

1,5 kg jabłek (ok. 8 sztuk)
1/2 szklanki cukru (można dać więcej jeżeli wolisz słodkie ciasta)
1 łyżeczka cynamonu
1 cukier wanilinowy


Do miski przesiewam mąkę, dodaję proszek do pieczenia i szczyptę soli. Oddzielam białka od żółtek, białka chowam do lodówki. Żółtka ucieram z cukrem, dodaję jogurt i mieszam łyżką. Pokrojone w kostkę masło dodaję do mąki i rozcieram palcami. Dodaję żółtka i  dość szybko wyrabiam ciasto. Dzielę je na dwie części 2/3 chowam do lodówki, a 1/3 do zamrażalnika na min. 40 minut.

Umyte jabłka obieram, usuwam gniazda nasienne i kroję na kawałki. Dodaje cukier, cynamon i duszę na średnim gazie aż się częściowo rozpadną. Odstawiam do ostygnięcia. W czasie gdy jabłka stygną, rozwałkowuję ciasto które było w lodówce i wykładam nim blachę (razem z bokami), nakłuwam widelcem i podpiekam w 200 stopniach przez 15 minut. 


Dodając do białek szczyptę soli ubijam je na sztywną pianę, dodaję cukier puder i miksuję jeszcze przez chwilę. Wyciągam ciasto z piekarnika, temperaturę zmniejszam na 180 stopni. Na ciasto wykładam przestudzone jabłka na to ubitą pianę a na wierzch ścieram na dużych oczkach zmrożone ciasto. Piekę 30 minut w 180 stopniach.

Smacznego !

13 komentarzy:

  1. Wspaniale sie reprezentuje, uwielbiam szarlotki

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam :)
    Pysznie się prezentuje!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekne zdjecia! Takiej szarlotki jeszcze nie robilam. Zwykle tez konczy sie na sypanej - chyba dlatego, ze leniwa ze mnie bestia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maggie ja mam dokładnie takie samo wytłumaczenie... nie trzeba wyrabiać cista rachciach i szarlotka gotowa. Jako ciekawostkę - znalazłam ostatnio książkę z 84 roku "Ciasta słodkie i wytrawne" i tam ta nasza szarlotka sypana jest opisana jako "Tort najłatwiejszy" dodatkowo z polewą cytrynową - kiedyś muszę spróbować.

      Usuń
  4. Zrealizowałam ten przepis i tym samym weszłam na poziom wypieków, o który bym się nie podejrzewała:) Dziękuję bo nawet z tego co ja uczyniłam wyszło niebo w gębie:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że pomogłam odkryć pokłady zdolności do wypieków. Mam w zanadrzu jeszcze kilka przepisów na jabłkowe ciasta ... :)

      Usuń
    2. To czekam z niecierpliwością, bo jabłek u mnie dostatek:)

      Usuń
  5. Dzisiaj ją upieklam, wyglądała jak na zdjęciu i smakowala wybornie. Polecam ten przepis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że smakowało :) pozdrawiam

      Usuń
  6. Właśnie ją piękę! Ciekawe jak wyjdzie :)Pachnie pieknie....

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyszła fantastyczna mimo, że użyłam do ciasta mąki gryczanej :) Czy temperatura pieczenia jest podana dla termoobiegu? Bo trochę z nią kombinowałam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piekarnik nagrzewam góra-dół bez termoobiegu ale z doświadczenia wiem, że różnie to z piekarnikami bywa ... u mojej teściowej minimum 10 stopni muszę dać do góry.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny, będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się swoimi wrażeniami.