KANDYZOWANA SKÓRKA POMARAŃCZOWA

Nie ma teraz naszych polskich sezonowych owoców i coraz częściej sięgamy po pomarańcze, polecam ten czas wykorzystać na przygotowanie kandyzowanej skórki pomarańczowej, którą będziecie mogli wykorzystać przy kolejnych świętach :) Ten smakowity dodatek do ciast zrobiłam prawie rok temu. Do zrobienia skórki potrzebna jest większa ilość pomarańczy a co zrobić z 6 na raz ? Będąc w ciąży zajadałam się pomarańczami a skórki po prostu mroziłam aż uzbierała się właściwa ilość. Sposób okazał się idealny, a kandyzowana skórka przydała mi się w przygotowaniu świątecznych potraw.


KANDYZOWANA SKÓRKA POMARAŃCZOWA
*litrowy słoik gotowej skórki

skórka z 5-6 pomarańczy
1,5 szklanki cukru
1,5 szklanki wody

Jak już pisałam na wstępie skórkę robiłam na raty i zanim doszłam do sedna przepisu dorzucałam do zamrażalnika skórki z kolejnych pomarańczy. Ważne aby przed obraniem pomarańczy porządnie ją umyć i sparzyć. Gdy już uzbiera się odpowiednia ilość wyciągam skórkę z zamrażalnika i moczę ją cały dzień zmieniając wodę 4-5 razy (długie moczenie pomaga pozbyć się chemii którą były pryskane).


Następnie usuwam ze środka biały miąższ (robię to obieraczka do warzyw :) i kroję skórkę w drobną kostkę. W garnku zagotowuję wodę z cukrem i dodaję skórkę. Gotując na niewielkim ogniu często mieszam, aż do wyparowania całości wody (zajęło mi to ponad godzinę). Gdy woda odparuje a na skórce pozostaje cukrowa lepka otoczka, odstawiam skórkę do całkowitego wysuszenia. Ważne aby przemieszać dokładnie co jakiś czas w przeciwnym wypadku skórka się zlepi. Tak przygotowaną skórkę można przechowywać w szczelnie zamkniętym słoiku bardzo długo (moja po roku jest nadal doskonała). Już dziś możecie zacząć przygotowanie kandyzowanej skórki pomarańczowej do kolejnych świątecznych wypieków. Jeżeli chcecie użyć skórki zaraz po przygotowaniu można oczywiście pominąć etap suszenia.

Smacznego !