ŚLEDZIE W ŚMIETANIE

Gdyby nie to, że dostałam od teściowej wiaderko matjasów przepis na śledzie najprawdopodobniej nie pojawiłby się na moim blogu. Łukasz ich nie znosi ... choć nie próbował ;) Najlepsze zawsze robiła moja mama i przy różnych okazjach dostawałam słoiczek do domu. Tym razem zrobiłam sama - wyszły jak u mamy :)



ŚLEDZIE W ŚMIETANIE
5 płatów śledziowych (u mnie matjas w zalewie solnej)
1 duże jabłko
1 duża cebula
3 ogórki kiszone
250 g śmietany 18%
1 łyżeczka cukru
2 łyżeczki octu winnego
pieprz

Śledzie na pół godziny zalewam wodą aby wypłukać nadmiar soli. W tym czasie cebulę kroje w drobną kostkę i dodaję do niej ocet winny. Odsączonego śledzia kroję na 2 centymetrowe paseczki i dodaję do cebuli. 


Obrane jabłko i ogórki kiszone ścieram na tarce, dodaję śmietanę, łyżeczkę cukru i pieprz do smaku. Powstałym sosem śmietanowym zalewam śledzie z cebulą, mieszam i odstawiam do lodówki aby się przegryzły. Można jeść od razu ale najlepsze są następnego dnia. Zjadam na śniadanie z chlebem lub na obiad z ziemniaczkami polecam tez na imprezowy stół.

Smacznego !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny, będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się swoimi wrażeniami.