TARTA POMIDOROWO-SEROWA

Zdjęcia do tego przepisu zrobiłam w sierpniu 2011 roku... 2 lata! 2 lata zajęło mi opisanie go na blogu, tak zwykle kończy się odkładanie czegoś na później. Po kilku dniach bieganiny nie pamiętam już co jak, w jakiej kolejności i pozostaje mi zabrać się do gotowania jeszcze raz. Prawdę mówiąc nie mam pojęcia dlaczego zajęło mi to tyle czasu bo ta tarta jest po prostu pyszna! Na zdjęciach widać, że wykorzystałam wtedy mozzarellę w kawałku sprawdza się równie dobrze jak mozzarella w kulach. I najważniejsze, pomysł na tartę pochodzi z bloga Komarki.


TARTA POMIDOROWO-SEROWA
ciasto 
200g mąki
100g zimnego masła
1 jajo
2 łyżki zimnej wody
pół łyżeczki soli

4 pomidory
2 kule sera mozzarella po 125g
80-100g sera lazur lub gorgonzola
1 duża cebula
1 łyżeczka cukru brązowego
1 łyżka oliwy z oliwek, sól, pieprz, suszona bazylia, oregano

Do miski wsypuję mąkę i sól, dodaję pokrojone w kostkę masło i jajo. Siekam wszystko aż masło połączy się z mąką i szybko wyrabiam gładkie ciasto. Formuję kulę, wkładam do foliowego woreczka i chowam do zamrażarki na minimum 15-20 minut. 


Piekarnik nastawiam na 200 stopni i biorę się za przygotowywanie nadzienia. Umyte pomidory kroję na ćwiartki i wycinam twarde części. Układam je w naczyniu żaroodpornym (skórką do dołu) posypuję delikatnie solą, skrapiam oliwą i wkładam na 15 minut do piekarnika. Gdy czas podpiekania pomidorów dobiega końca, rozwałkowuję schłodzone ciasto i wykładam nim formę do tarty. Nakłuwam widelcem i jak już wyciągnę z piekarnika pomidory wstawiam ciasto na 15 minut. 


Na rozgrzanej oliwie podsmażam pokrojona w półplasterki cebulę, jak zmięknie posypuje ją cukrem i smażę jeszcze przez chwilę aż zrobi się błyszcząca. Upieczony spód wyciągam z piekarnika i zmniejszam temperaturę do 180 stopni. Wykładam podsmażoną cebulę na to układam pomidory (jeżeli przeszkadza Ci skórka z pomidorów to jest dobry moment aby ją zdjąć). 


Pomiędzy kawałkami pomidorów układam plastry mozzarelli na wierzchu lazur (gorgonzolę) pokrojony w grubą kostkę. Posypuję ziołami i zapiekam 20 minut, aż mozzarella ładnie się rozpuści. 

Smacznego !

2 komentarze:

  1. Ta tarta jest obłędna. Czemu czekałaś z nią aż 2 lata?
    Teraz jest dobry czas na kupno pomidorów typu LIMA- idealne do Twojej tarty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie... ;)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny, będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się swoimi wrażeniami.