KREM DYNIOWO-PAPRYKOWY

Kolejna wersja kremu dyniowego tym razem uzupełniony o słodką i ostrą paprykę, przepis zaczerpnięty z Kwestia Smaku. Połączenie to bardzo dobrze się komponuje i rozgrzewa. Pomysł na zapiekanie dyni będzie u mnie wykorzystywany już zawsze! Przyznam, że nie lubiłam pracować z dynią ponieważ jej obróbka była dla mnie dość męcząca i kłopotliwa. Na szczęście jest sposób aby uniknąć mierzenia się z twardą skórą, wystarczy pokroić dynię na kawałki wydrążyć pestki i włożyć na godzinę do piekarnika. Po tym czasie wystarczy łyżką zeskrobać miękki miąższ a skórkę wyrzucić, drugim razem zrobiłam już tym właśnie sposobem ...



KREM DYNIOWO-PAPRYKOWY
1 kilogramowa dynia
4 czerwone papryki
1 papryczka chilli
1 cebula
1 łyżka masła
1 łyżka świeżych listków tymianku lub 1/2 suszonych
2 łyżki oliwy
1/2 litra bulionu
1/2 łyżeczki suszonego oregano
sól i pieprz do smaku


Piekarnik nastawiam na 190 stopni. Dynię kroję na mniejsze kawałki, wydrążam nasiona i obieram (zrobiłam tak tylko raz i wam też polecam oszczędzić sobie pracy i piec w skórce). Paprykę pokrojoną na 3-4 części pozbawiam nasion i białych błonek. Na blaszce piekarnikowej układam przygotowaną dynię, paprykę i papryczkę chilli w całości. Wkładam do piekarnika na godzinę w tym czasie przygotowuję bulion u mnie jest to zazwyczaj wywar z warzyw i kurczaka ale można użyć również kostkę rosołową ... choć osobiście polecam ugotować wywar.




Na patelni rozgrzewam masło, dodaję pokrojoną w drobną kostkę cebulę. Pozwalam się jej delikatnie zeszklić dodaję listki tymianku i zostawiam chwilę na ogniu. Do pojemnika w którym będziemy blendować (u mnie jest to garnek w którym później podgrzewam zupę) wkładam dynię, obraną ze skórki paprykę i papryczkę chilli którą oprócz obrania pozbawiam również pestek. Do tego dorzucam podsmażoną cebulę i oliwę. 


Rozdrabniam wszystko blenderem powoli dodając bulion. Na koniec stawiam zupę na gazie dodaję przyprawy i pozwalam jej się zagotować. Podaję gorącą, posypaną listkami tymianku lub jak poleca autorka z kawałkami sera feta ... z fetą jest lepsza :)

Smacznego !

5 komentarzy:

  1. Witam i zapraszam po wyróżnienie:)
    http://marzeniazdusza.blogspot.ie/2013/10/wyroznienie.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Z OSTATNIEJ DYNI ! PYYYYCHA ! DODAŁAM JESZCZE SOK Z POMARAŃCZY ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się swoimi wrażeniami.