MINI SERNICZKI Z MUSEM MALINOWYM

Ten rozpływający się w ustach, aksamitny deser polecam każdemu miłośnikowi serników. Czekoladowy spód i przełamanie smaku kwaskowymi malinami to dodatkowa przyjemność. Przepis zagościł u nas na stałe a Łukasza muszę pilnować, że by nie zjadł całej blaszki od razu :) Jeżeli jeszcze potrzebujecie słowa zachęty żeby wypróbować ten przepis to dodam tylko jedno - 35 minut ! Tyle czasu potrzeba na przygotowanie i upieczenie ... potem wystarczy schłodzić i gotowe :)




MINI SERNICZKI Z MUSEM MALINOWYM 
* 12 stuk 

10 herbatników / lub ciasteczek zbożowych
1 łyżeczka kakao
1 łyżka miękkiego masła

500 g twarogu sernikowego
1 jajo
1/3 szklanki cukru
1 łyżka mąki pszennej 

mus malinowy czyli kilka przetartych przez sitko malin :)


Piekarnik nastawiam na 175 stopni. Herbatniki rozkruszam za pomocą blendera, dodaję kakao, masło i dokładnie mieszam. Blachę do muffinek wykładam papilotkami i do każdej wykładam po łyżeczce herbatników. Wygładzam tak aby powstał spód serniczka. 


Twaróg sernikowy miksuję z cukrem, jajkiem i łyżką mąki do uzyskania gładkiej masy. Ser wykładam do foremek. Na wierzchu robię po 2-3 niewielkie kleksy z musu malinowego i przeciągam między nimi wykałaczką tworząc wzorki. Wstawiam do piekarnika i do razu zmniejszam temperaturę do 120 stopni, piekę przez 20 minut. Przed podaniem serniczki powinny się porządnie schłodzić ... Łukasz twierdzi, że ciepłe tez są pyszne :)

Smacznego !

Inspiracja: Lepszy Smak

p.s. Malinowy wzór na drugi dzień robi się blady, następnym razem spróbuje dodać kroplę soku z cytryny może to pomoże utrzymać dłużej kolor.