TAGLIATELLE Z WĘDZONYM DORSZEM

Zdecydowanie najszybszy przepis na makaron jaki do tej pory robiłam, no może poza makaronem z serem na słodko :) Nie wymagający dużych umiejętności kulinarnych z minimalna ilością składników i poświęconego czasu. Już samo to powinno być wystarczającą zachętą. Takie danie lubię najbardziej, nie przekombinowane a zarazem bardzo smaczne ... pokusiła bym się nawet nazwanie go wyrafinowanym !



TAGLIATELLE Z WĘDZONYM DORSZEM
*porcja na 5-6 osób

400 g makaronu tagliatelle/ tasiemki
450 g wędzonego dorsza (waga przed obraniem)
otarta skórka z 1 cytryny
300 ml śmietany kremówki 30%
100 g rukoli
świeżo mielony pieprz do smaku

Makaron gotuję al dente w osolonej wodzie. Dorsza obieram z ości i dzielę na średniej wielkości kawałki. Rukolę płuczę i zostawiam do odcieknięcia. Gdy makaron jest już gotowy odcedzam go (niezbyt dokładnie) i wrzucam z powrotem do garnka. 



Stawiam na małym gazie, dodaję otartą skórkę z cytryny i śmietankę. Podgrzewam chwile delikatnie mieszając aby śmietanka lekko zgęstniała. Ściągam z gazu dodaję rybę i doprawiam do smaku pieprzem (wędzona ryba jest na tyle słona, że nie dodaję już soli). Na koniec mieszam wszystko z rukolą i podaję zaraz po przyrządzeniu. Odgrzane na drugi dzień smakuje równie dobrze ale wtedy radzę rukole domieszać tuż przed podaniem.

Smacznego !


inspiracja : Kwestia Smaku

4 komentarze:

Dziękuję za odwiedziny, będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się swoimi wrażeniami.