RYBA PO JAPOŃSKU ... Wesołych Świąt !

Korzystając z chwili wolnego czasu pragnę złożyć wam wszystkim smacznych, serdecznych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia ...aby te święta były rodzinne i pełne wzruszeń !


Nie mam pojęcia dlaczego akurat po japońsku ale tak było napisane na kartce z przepisem który babcia mojego syna od kogoś dostała. Łukaszowi bardzo smakuje ta wersja ryby w zalewie, pojawia się na świątecznym stole już od kilku lat więc postanowiłam dorzucić ją do mojego wigilijnego menu. 





RYBA PO JAPOŃSKU
1 kg ryby w filetach (u mnie dorsz)
1 jajo
mąką do panierowania
sól, pieprz
olej do smażenia

2 czerwone papryki
5 ogórków konserwowych
2 średnie cebule

zalewa
1 słoiczek ketchupu (200 g)
1 słoiczek koncentratu (200 g)
1/2 szklanki oleju
2 szklanki wody
3 łyżki octu
1/3 szklanki cukru


Filety oprószam solą i pieprzem, panieruję w jajku, mące i smażę na oleju na złoty kolor. Paprykę i ogórki kroję w paseczki, cebulę w półtalarki. Składniki na zalewę mieszam w garnku i zagotowuję. Dodaję pokrojone warzywa i gotuję jeszcze przez 5 minut. 


W szklanym naczyniu układam na przemian: zalewę usmażone ryby, zalewę, ... Odstawiam przynajmniej na kilka godzin w chłodne miejsce. 

Smacznego !

5 komentarzy:

  1. Bardzo fajnie że zamieściłaś ten przepis. Kiedyś robiłam tą rybę, nawet kilka razy i bardzo nam smakowała. Niestety przepis spisany przez mojego męża na karteczce gdzieś mi się zawieruszył w przeprowadzce, a po dłuższej przerwie nie potrafiłam sobie przypomnieć proporcji w zalewie. Teraz widzę że to było dokładnie to. Dziękuję i ciepło pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że pomogłam :) Smacznego !

      Usuń
  2. Mam pytanie - czy można spokojnie dziś robić rybkę a jeszcze w piątek ją jeść??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiła bym wieczorem i trzymana w lodówce wytrzyma :)

      Usuń
  3. Dziękuje za odpowiedź będzie to późźźźźźźźźźny wieczór:):):) Pozdrawiam Wesołych Świąt:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się swoimi wrażeniami.