PLEŚNIAK ZE ŚLIWKAMI I CZARNĄ PORZECZKĄ

Ciasto na dzień kobiet ? 8 marca w naszej rodzinie to dzień w którym przede wszystkim świętujemy urodziny Babci Walerii, w tym roku 81! Po dość intensywnym tygodniu w którym nie miałam czasu na eksperymenty wyciągnęłam przepis na ciasto które robi się dość szybko i wszystkim smakuje. Pleśniaka piekę od zawsze. Jest to jedno z ulubionych ciast Łukasza ale do tej pory nie mogła się zebrać, żeby wrzucić przepis na bloga a że jest to pozycja obowiązkowa w mojej kuchni musi też się znaleźć w moim kulinarnym notesie. Bardzo lubię to kruche ciasto w którym mieszają się słodkie i kwaśne smaki.



PLEŚNIAK ZE ŚLIWKAMI I CZARNĄ PORZECZKĄ
* blaszka 36x24

3 szklanki mąki
200 g miękkiej margaryny
3/4 szklanki cukru
3/4 szklanki cukru pudru
5 jaj
1 łyżeczka kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 cukier wanilinowy
500 g śliwek (mrożonych lub świeżych)
2 garście czarnej porzeczki (mrożonej lub świeżej)


Do dużej miski przesiewam mąkę, dodaję do niej 1/2 szklanki cukru, cukier wanilinowy, proszek do pieczenia, żółtka (białka odstawiam do lodówki) i miękką margarynę. Mieszam ze sobą składniki i zagniatam kruche ciasto które dzielę na 3 części 1/2 i 2 x 1/4. Do jednej mniejszej części dodaję kakao i zagniatam jeszcze raz aby połączyło się z ciastem. Podzielone ciasto zawijam w folię i odkładam na godzinę do lodówki.


Blaszkę do pieczenia wykładam papierem, na spód ścieram na grubych oczkach większą część przygotowanego wcześniej ciasta. Następnie skórką do dołu układam połówki śliwek i pomiędzy rozsypuję czarną porzeczkę. 


Białka ze szczyptą soli ubijam na sztywną pianę w trakcie ubijania dodaję pozostałą część cukru i cukier puder. Na owoce ścieram ciasto z kakaem i wykładam pianę z białek a na niej ostatnia część ciasta. Piekę 35 minut w piekarniki nagrzanym do 180 stopni. Następnie wyłączam piekarnik uchylam drzwiczki i pozwalam ciastu spokojnie ostygnąć w piekarniku.

Smacznego !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny, będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się swoimi wrażeniami.