CZEKOLADOWE MUFFINKI ZE ŚLIWKAMI

Śliwkowych jeszcze na blogu nie ma a że w tym sezonie królowało czekoladowe ciasto ze śliwkami, muffinki też zrobiłam brązowe :)



CZEKOLADOWE MUFFINKI ZE ŚLIWKAMI
2 szklanki mąki pszennej - opcjonalnie można zamienić 0,5 szklanki na mąkę razową lub gryczaną
3/4 szklanki brązowego cukru
1 łyżka ciemnego kakao
1 czubata łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
szczypta soli

1/2 szklanki mleka
150 ml jogurtu naturalnego
1/4 szklanki oleju rzepakowego
1 jajko

2 garście mieszanki orzechowej
350 g śliwek węgierek



Zaczynam od wydrylowania śliwek, następnie kroję je na ćwiartki i biorę się za ciasto. W miseczce mieszam ze sobą suche składniki. W większej misce trzepaczką łączę mokre produkty do których dodaję suche i mieszam do uzyskania jednolitej masy. Na koniec dodaję śliwki.


Blachę do muffinek wykładam papilotkami które napełniam w 3/4 ciastem. 2 garście mieszanki orzechów (migdały, ziemne, laskowe...) siekam na małe kawałki i rozsypuję po wierzchu. Przed wsadzeniem do piekarnika oprószam jeszcze cukrem z cynamonem lub gotowym cukrem cynamonowym. Piekę w 190 stopniach przez 30 minut a następnie studzę na kratce.

Smacznego !

4 komentarze:

  1. Śliwki i czekolada to świetne połączenie. U mnie dzisiaj na blogu podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają bardzo apetycznie, poproszę jedną :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To prawda śliwki w czekoladzie to jeden z tych grzeszków o których zapominam.

    Zuzanna nie jestem pewna czy przy moich mężczyznach coś zostanie ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmm, wyglądają niesamowicie kusząco :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się swoimi wrażeniami.