INDYJSKI PUDDING Z MAKARONU

Aby podzielić się z Wami przepisem na makaronowy pudding zawędrowałam do Azji. Oryginalnie ten indyjski deser robi się z makaronu wermiszel ale jak słyszałam (bo nigdy nie miałam okazji spróbować) makaron ten jest dość mączny w smaku co niektórym przeszkadza.

Ja zamieniłam indyjski makaron na nasz polski makaron 5 jajeczny :) Użyłam gniazdka numer 2 - cienkiego makaronu firmy Czaniecki. Sprawdził się doskonale, zapraszam więc do wypróbowania bardzo słodkiego indyjskiego deseru w polskiej wersji.


INDYJSKI PUDDING Z MAKARONU
* 2 porcje
2 gniazda cienkiego makaronu / u mnie gniazdo nr 2 Czaniecki
15 g orzechów pistacjowych
20 g słonych orzechów nerkowca
1 łyżka płatków migdałowych
5 suszonych daktyli
3 suszone figi
1 łyżka klarowanego masła
1 1/2 szklanki mleka 3,2 %
1/3 szklanki skondensowanego mleka słodzonego


W głębokim rondlu rozpuszczam łyżkę masła, wkładam do niego suchy makaron i smażę z obydwu stron na złoty kolor. Następnie dorzucam pokrojone na mniejsze kawałki orzechy (kilka zostawiam do dekoracji), migdały, suszone owoce.. 

Tak, tak wiem ... muszę wymienić rondel !
 Jak by jakimś cudem przeczytał to jakiś sponsor to Ja chętnie przyjmę :)

Smażę przez chwilę, następnie zalewam ciepłym mlekiem i gotuję pod przykryciem przez 7-8 minut pilnując żeby mleko się nie przypaliło po tym czasie makaron powinien być już miękki. Dodaję mleko skondensowane i zostawiam bez przykrycia aż pudding trochę zgęstnieje. 


Nakładam do miseczek, dekoruję pozostałymi orzechami i podaję. Deser makaronowy jest dobry zarówno na zimno jak i na ciepło.

Smacznego !

zBLOGowani.pl

7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Osobiście nie przepadam za zbyt słodkimi deserami ale muszę przyznać, że ten bardzo mi zasmakował :)

      Usuń
  2. Pysznie :) A mam pytanie, czy to są pistacje niesolone? Jeśli tak, to gdzie mogę takie kupić? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak dobrze, że zadałaś to pytanie ! Dzięki Tobie uświadomiłam sobie, że zapomniałam wpisać na listę składników nerkowców - słonych nerkowców. A co do pistacji to były solone najzwyklejsze w skorupkach kupione na wage :)

      Usuń
    2. Haha, cieszę się że pomogłam i dziękuję za odpowiedź! ;)

      Usuń
  3. Fajny pudding, wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się swoimi wrażeniami.