WĄTRÓBKA PIECZONA W BOCZKU

Wątróbkę drobiową zazwyczaj smażę z cebulką i jabłkiem taka propozycja jest nawet na blogu - Wątróbka z cebulą i jabłkiem. Jednak pieczona, zawinięta w wędzony boczek i nadziana suszoną śliwką jest jeszcze smaczniejsza. Jest to niewątpliwie najmniej brudząca forma przyrządzenia wątróbki, bez mąki i pryskającego tłuszczu ;)



WĄTRÓBKA PIECZONA W BOCZKU
500 g drobiowej wątróbki
250 g suszonych lub wędzonych śliwek bez pestek 
18-20 cienkich plastrów wędzonego boczku / ok. 300 g
2 jabłka
1 czerwona cebula
1 biała cebul
3/4 szklanki cydru - opcjonalnie
1 łyżka oliwy do nasmarowania naczynia
sól, pieprz, zioła prowansalskie, majeranek

 

Wątróbkę myję i osuszam, następnie każdy kawałek kroję na 2 części. Oprószam solą, pieprzem i majerankiem. Na plastrze boczku układam kawałek wątróbki na wierzchu śliwkę i zawijam w boczek. Śliwki można wcześniej namoczyć w wodzie lub cydrze. Tak przygotowane roladki układam w nasmarowanym olejem naczyniu. 


Jabłka i cebulę kroję na duże kawałki dodaję pozostałe śliwki i mieszam z ziołami, solą, majerankiem oraz świeżo mielonym kolorowym pieprzem i rozkładam dookoła roladek. Całość podlewam cydrem w którym moczyły się śliwki i zapiekam w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (góra-dól + termoobieg) przez 20-25 minut.



Podaję na ciepło z pieczywem i kieliszkiem dobrego cydru :) Tak przygotowane roladki można podać również na zimno w formie imprezowej przekąski jednak w tym przypadku nie dodaję do pieczenia jabłek i cebuli, kroję je wtedy na mniejsze kawałki i układam przebite wykałaczką.

Smacznego !

Inspiracją Tependa