DOMOWE BUŁKI DO HOT-DOGÓW

Bułeczki są pyszne, mięciutkie i puszyste. Doskonale sprawdzą się do kanapek a upieczone, okrągłe również do domowych burgerów. Zaskoczyła mnie łatwość i szybkość wykonania, a piecze się je zaledwie 15 minut :) Bułeczki przygotowałam w ramach cotygodniowej akcji "Wypiekanie na śniadanie", piekłam je co prawda w porze śniadaniowej ale zjedliśmy na obiad. Przepis który został wytypowany do wspólnego pieczenia pochodzi ze strony Trzaski w kuchni, poniżej podaję swoją wersję z bardzo drobnymi zmianami.


DOMOWE BUŁKI DO HOT-DOGÓW
* 10 bułek
620 g mąki pszennej - 4 czubate szklanki
375 ml mleka - 1 1/2 szklanki
15 g świeżych drożdży
50 g masła
1 jajko
1 łyżka cukru
1 łyżeczka soli

dodatkowo: 1 rozbełtane jajko z 1 łyżką mleka do posmarowania bułek
propozycja dodatków do Hot-Dogów: dobre parówki, ketchup, sos majonezowo-musztardowy, ogórek kiszony lub konserwowy, sałata lodowa, prażona cebulka

Do wyrobienia ciasta użyłam KichenAida, coraz bardziej się lubimy a już najbardziej doceniam go właśnie przy wyrabianiu ciast drożdżowych :) W oryginalnym przepisie jest mowa o mikserze ręcznym z mieszadłami do ciasta. Jedyna różnica to ostatni etap wyrabiania który w tym przypadku odbywa się ręcznie. Składniki dodajemy w takiej samej kolejności.


Zaczynam od przygotowaniu zaczynu. Drożdże rozcieram z cukrem, dodaję 3 łyżki ciepłego mleka, 2 łyżki mąki- mieszam, przykrywam i odstawiam w ciepłe miejsce na 10 minut. Do mleka dodaję masło i podgrzewam aż się rozpuści. 

Do misy miksera wsypuję 1 1/2 szklanki mąki dodaję sól, oraz zaczyn. Włączam mikser, po chwili dodaję jajko a gdy przemiesza się z mąką wlewam gorące mleko. Następnie powoli w miarę jak ciasto zabiera dosypuję kolejne porcje mąki, każdorazowo dodając po 1/2 szklanki. (Tu jest moment w którym użytkownicy ręcznego miksera będą musieli wyciągnąć go z misy i dokończyć wyrabianie ręcznie) Ciasto wyrabiam aż będzie jednolite i elastyczne oraz będzie odchodzić od misy miksera.


Z przygotowanego ciasta robię długi wałek który dzielę na 10 części. Z każdej toczę 18 cm wałeczek lekko spłaszczam i układam w odstępach na blasze, wyłożonej papierem do pieczenia lub posypanej mąką.  Przykrywam i odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 30-40 minut. U mnie wyrastanie zawsze odbywa się w piekarniku ustawionym na minimum z zapaloną lampką. Gdzieś wyczytałam, że drożdże lubią światło :)  Wyrośnięte bułeczki smaruję jajkiem i piekę przez 15 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni. 

Przechodzimy do sedna czyli Hot-Dogi... w czasie gdy bułeczki się pieką, parówki wrzucam na grilla, kroję ogórka, sałatę i przygotowuję sosy u mnie jest to ketchup i sos majonezowo-mustardowy w skład którego wchodzi majonez, musztarda dijon, francuska i pieprz - wszytsko w proporcjach bliżej nieokreślonych :) Wiktor zjada z ketchupem i ogórkiem kiszonym :) Upieczone bułeczki wkładam na chwilę na grilla, przekrawam, smaruję sosami, dodaję sałatę, parówke, ogórka i obowiązkowo chrupiącą, prażoną cebulkę. 

Smacznego !


Wirtualne wypiekały ze mną:
Marzena - Zacisze kuchenne
Agata - Pożeracze czasu 
Edyta - Pasja smaku

9 komentarzy:

  1. Ach jak smacznie wyglądają. Mimo, że wczoraj je jadłam to patrząc na Twoje znów bym chętnie wciągnęła teraz na śniadanie:-)Dzięki za wspólny wypiek:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze mam, nie chciała bym Ci robić smaka ale pewnie dziś sobie na kolacje zjemy :)

      Usuń
  2. Cudne buły Ci się upiekły, dziękuję za wspólne wypiekanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę spróbować kiedyś to "naświetlanie" ciasta. Dziękuję za wspólne pieczenie, pozdrawiam Asa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wspólne pieczenie :) światło to ciepło pewnie dlatego warto je zapalić w piekarniku :)

      Usuń
  4. Fajne bułeczki, dziękuję za wspólne wypiekanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne ci się upiekły :-) dziękuje za wspólne wypiekanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne bułeczki i świetnie sfotografowane. Dziękuje za wspólne wypiekanie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się swoimi wrażeniami.