DUTCH BABY PIZZA - przepis na sukces :)

Finał konkursu "Pokochaj olej rzepakowy na Walentynki... i nie tylko" odbył się 17 marca w Food Lab Studio. Organizator czyli Pokochaj olej rzepakowy zajmuje się propagowaniem i poszerzaniem wiedzy na temat zalet płynących ze spożywania oleju rzepakowego. Polecam zajrzeć na stronę jest tam bardzo dużo cennych informacji.

Finał poprowadził Grzegorz Łapanowski na wstępie przypomniał nam, że na świecie istnieje bardzo dużo różnych form przygotowania i podania naleśnika. To w tym momencie zdecydowałam że będzie to właśnie Dutch baby czyli pieczony naleśnik. Jak dodał żeby się nie spinać i przygotować go tak jak byśmy podali go dla najbliższych w domu byłam pewna swojego wyboru. Zagadką były jeszcze składniki z których będziemy mogły wybierać...

Wybrałam mozzarellę i bazylię które dodałam do ciasta, ser pięknie się rozpuścił. Na wierzchu ułożyłam kilka plasterków boczku który zapiekłam razem z ciastem. W między czasie zrobiłam sos z pomidorów, cebulki i czosnku którym posmarowałam upieczonego naleśnika. Na koniec dodałam roszponkę, pomidorki koktajlowe, kilka plasterków parmezanu i "krople" sosu balsamicznego ;) 

Moje stanowisko było po drugiej stronie studia nie widziałam więc co robią inne dziewczyny. Moja pewność siebie spadła jak zobaczyłam stół sędziowski zastawiony pięknymi kompozycjami z klasycznymi ale podanymi na różne sposoby naleśnikami. Miałam tylko nadzieje, że przynajmniej będzie smakował. Zakończenie już znacie :)

Więcej zdjęć znajdziecie w FB albumie z finału.


DUTCH BABY PIZZA
* forma o średnicy 26 cm
4 jajka
1 szklanka mąki
1 szklanka mleka
125 g sera mozzarella
garść liści bazylii
5 plasterków wędzonego boczku
2 łyżki oleju rzepakowego
Sól, pieprz

Na sos:
1 łyżka oleju rzepakowego
1/2 cebuli
1 ząbek czosnku
2 pomidory
Sól, pieprz

Dodatkowo do podania:
Roszponka, pomidorki koktajlowe, sos balsamiczny
Piekarnik nagrzewam do 220 stopni. Do naczynia żaroodpornego z wysokim rantem wlewam olej i wstawiam do piekarnika na 5­-7 minut. Jajka mieszam z mlekiem i mąką na jednolitą, gładką masę. Dodaję posiekaną bazylię, pokrojony w grubą kostkę ser. Doprawiam do smaku solą i pieprzem. 


Rozgrzane naczynie wyjmuję z piekarnika, wylewam przygotowane ciasto. Na wierzchu układam plasterki boczku. Piekę 25 minut, w trakcie pieczenia naleśnik sporo urośnie, opadnie po wyciągnięciu z piekarnika.



W tym czasie przygotowuję sos. Na oleju podsmażam posiekaną cebulkę z czosnkiem, dodaję obrane z skórki i pokrojone pomidory. Gotuję na mocnym ogniu aż sos zgęstnieje a następnie blenduję i doprawiam do smaku. Upieczonego naleśnika smaruję sosem, układam roszponkę pomidorki i skrapiam sosem balsamicznym.

Smacznego !

12 komentarzy:

  1. Super pomysł na taką naleśnikową pizzę! I gratuluję wygranej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to bardzo fajny pomysł polecam ;)

      Usuń
  2. Świetny pomysł :) Na pewno zrobię dla męża :) Gratuluję !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki, polecam moje chl8paki uwielbiają pieczone naleśniki ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to prawda, jak patrzę na zdjęcia od razu mam smaka;)

      Usuń
  4. Wyszła znakomita :) Dziękuję za inspiracje :) Tutaj moja wariacja http://myjemypijemy.blogspot.com/2016/04/pizza-nalesnikowa-bardzo-atwy-przepis.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Marcelina Krzywińska24 października 2017 11:50

    Świetny blog i wspaniałe zdjęcia! :) Moja mama uwielbia gotować, ostatnio kupiłam jej album na zdjęcia, żeby mogła wkładać do niego zdjęcia swoich smakołyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł :) Mój syn też zaczyna robić zdjęcia ale zdecydowanie zbyt rzadko je wywołujemy :/

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny, będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się swoimi wrażeniami.