KWIATY CZARNEGO BZU W CIEŚCIE NALEŚNIKOWYM

O kwiatach przypomniała mi sąsiadka Marysia ta od sąsiada Leonarda który ma szczęśliwe kurki znoszące dla nas jajka. Z racji miejsca w którym mieszkam nie mam problemu z jadalnymi kwiatami, stokrotki wrzucam do sałatek, kwiaty bzu rosną wszędzie więc korzystamy :) 

Tak przygotowany deser to bardzo oryginalne a zarazem proste danie a podczas smażenia zapach kwiatów roznosi się po całym domu. Trzeba tylko uważać, żeby nie usmażyć małych kwiatowych mieszkańców. najlepiej rozłożyć kwiaty na papierze i dać im chwilę na opuszczenie lokum. 


KWIATY CZARNEGO BZU W CIEŚCIE NALEŚNIKOWYM
kwiaty czarnego bzu
1/2 szklanki mąki
1/2 szklanki mleka
1 jajko
olej do smażenia
cukier puder do podania


Jajko mieszam z mlekiem i mąką, ciasto powinno mieś konsystencję śmietany w razie potrzeby dolewam trochę wody lub mleka. Przez odcięcie od głównej, grubej gałązki dzielę kwiaty na mniejsze części. 

Na patelni rozgrzewam olej. trzymając za gałązkę maczam kwiaty w cieście. Układam na patelni i smażę na niewielkim ogniu, nie przewracam na drugą stronę tylko przykrywam żeby góra doszła. 

Druga możliwość to po ułożeniu na patelni odcinam gałązkę i przewracam na drugą stronę. Jednak moim zdaniem, podane z gałązką mają dodatkowy urok.

Podaję posypane cukrem pudrem. Zjadamy kwiatostany, gałązkę odgryzamy i wyrzucamy.

Smacznego ! Czerwiec miesiącem kwiatu bzu czarnego

2 komentarze:

  1. Super. Też próbowałam takie zrobić, ale miałam przepis na "przyciężkawe" ciasto i nie byłam zadowolona. Następnym razem wypróbuję Twojego. Dziękuję za udział w akcji. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekaw jestem jak Ci wyszły. Ciasta na kwiatach zostaje niewiele i jest lekkie, dlatego traktuję to raczej jako deser, atrakcję niż danie którym można się porządnie najeść :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny, będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się swoimi wrażeniami.