JAJKO ZAPIEKANE W BUŁCE

Na takie śniadanie zazwyczaj mam czas tylko w weekendy, mogę wtedy pokombinować. Podpieczone pieczywo jest chrupiące, jajko z płynnym żółtkiem świetnie smakuje ze słoną szynką i serem. Najlepiej sprawdzają się małe bułeczki, wtedy pieczywo nie zdominuje smaku, no i prościej je zjeść :)

Przepis przygotowałam dla magazynu Kocioł do działu Domowa piekarnia w 11 numerze. Myślą przewodnią było "drugie życie pieczywa". Ale jeżeli nie zostaje Wam pieczywo, to dla tych jajek warto kupić bułki :)

* jajko zapiekane w bułce*
JAJKO ZAPIEKANE W BUŁCE
Czas przygotowania: 30 minut
Liczba porcji: 3

3 bułki
3 jajka
3 plasterki sera
3 plasterki szynki
sól,  pieprz
szczypiorek do podania

* jajko w bułce *

Z bułek obcinam wierzch, wydrążam środek. Na spodzie układam plaster sera, a na nim szynkę. W środek delikatnie wbijam jajko. Oprószam solą i pieprzem. 

Zapiekam 20 minut w piekarniki nagrzanym do 180 stopni. Podaję posypane posiekanym szczypiorkiem.

p.s. Obciętych wierzchów z bułek oczywiście nie wyrzucamy ! Skrapiany oliwą i pieczemy razem z bułeczkami, potem zjadamy z dowolnym dodatkiem :)

Smacznego !

*  zapiekane jajko w bułce *

7 komentarzy:

  1. Świetny pomysł! Przy najbliższej okazji postaram się zaskoczyć tym rodzinkę.
    PS. Świetny blog!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Super pomysł na leniwe, śniadanie :)

      Usuń
  2. Super! Uwielbiam takie pyszne pomysły kulinarne! Świetny też pomysł na wykorzystanie wierzchu bułeczki. Podam je z przyjemnością w towarzystwie pasty twarogowej ze szczypiorkiem 🙂 A co robi Pani z pozostałymi wydrążonymi środkami bułeczek? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję, już dawno ich nie robiłam. Zaczęłam piec chleby i rzadko kupuję bułki ale będę musiała się skusić, żeby przypomnieć w domu ten przepis :) Wnętrza bułek zjada Blenda - nasz pies, pewnie z ochotą zjadła by całe ale musi się podzielić :)

      Usuń
  3. Hahahah :D
    Pani Moniko - dziś zrobiłam... - bułeczki Mąż kupił małe, więc jajka musiałam "roztrzepać" widelcem i powlewać zawartość do bułeczek (całe jajka by się nie zmieściły), a środki bułeczek starałam się wyjąć w miarę w całości i postanowiłam zrobić to samo, co proponowała Pani z górą bułek (bo my odpowiednika Blendy nie mamy ;) ), czyli skropiłam oliwą, posypałam bazylią i wyglądało to po upieczeniu bardzo ciekawie (takie pierzaste chmurki) i smakowało bosko w towarzystwie pasty twarogowej! Mąż ogromnie zachwycony śniadaniem, poczęstowałam też sąsiadkę - również bardzo chwaliła. Wspaniały przepis, bardzo ciekawe, pyszne i co również ważne ładnie prezentujace się danie. Dziękuję pięknie za przepis - będę zaglądać częściej :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za wiadomość i niezmiernie mi miło, że przepis przypasował no i sąsiadka też zadowolona :) Zapraszam staram się w miarę możliwości czasowych dorzucać ciągle coś nowego .

      Usuń
  4. Dziękuję 🙂 na pewno będę 🙂

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się swoimi wrażeniami.