PAVLOVA Z OWOCAMI LATA

Nie umiem piec bezy, choć może powinnam napisać, że po prostu nigdy nie piekłam ale same opisy mnie trochę zniechęcają. Staram się tak układać przepisy aby nie zostawały mi żadne resztki. Wykorzystuję więc zazwyczaj wszystkie białka a kruche ciasto robię bez żółtka przede wszystkim dlatego, że takie mi najlepiej wychodzi. I choć od jakiegoś czasu obiecuję sobie, że spróbuję ją w końcu upiec nie mogę się zebrać w sobie. Letnia pora i temperatury nie zachęcają do włączania piekarnika na 2 godziny, a to właśnie w lecie z sezonowymi owocami to ciasto bezowe smakuje najlepiej. 

Asia przyniosła kiedyś na swoje urodziny torcik bezowy z borówkami i choć za bezą generalnie nie przepadam (zresztą jak za większością zbyt słodkich wypieków), to ten deser bardzo mi posmakował. Okazało się, że nie trzeba mieć umiejętności cukiernika i bezę pod takie ciacho można zwyczajnie kupić. Nie ma ich niestety w każdej cukierni ale w tych starych z tradycją na pewno znajdziecie. We Wrocławiu można je dostać w Łomżance na ul.Ruskiej. 

Jak doda się do bezy masę z kremówki i mascarpone oraz kwaśne owoce powstanie coś wobec czego nawet ja nie potrafię przejść obojętnie. Od czasu gdy okazało się, że nie muszę piec bezy aby wyczarować taki deser robię go dość często. Ostatecznie wyszło, że jest to jeden z szybszych i piękniejszych deserów.

* pavlova z owocami lata *
PAVLOVA Z OWOCAMI LATA
* 8 porcji
1 blat bezowy
1 opakowanie 250 g serka mascarpone
300 ml śmietanki 30%
250 - 300 g dowolnych sezonowych, raczej kwaśnych owoców - u mnie czerwone i białe porzeczki oraz maliny

* deser bezowy z owocami *
Śmietankę ubijam na sztywno, dodaję mascarpone i ubijam jeszcze przez chwilę do połączenia. Masę wykładam na blat bezowy. Na wierzchu wysypuję owoce, dużooo owoców :) Odstawiam do lodówki na 30 minut. Podaję z kawą mrożoną.

Smacznego !

3 komentarze:

  1. mniam :) Fajny masz blog. Można w nim nie tylko znaleźć ciekawe posty ale też się odstresować. Oby tak dalej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to bardzo miłe co piszesz. Zapraszam częściej :)

      Usuń
  2. Mi też pomaga twój blog. tak 3maj

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się swoimi wrażeniami.