POMYSŁY NA ZDJĘCIA - PINTEREST

To mój pierwszy wpis z serii #fotografiaodkuchni, dziś będzie o inspiracjach bo chyba każdy czasami takiej potrzebuje. Na pierwszy ogień wzięłam Pinterest, na przykładzie pokaże Wam jak wyszukać i zainspirować się zdjęciem tam znalezionym.

fotografia kulinarna
Gdy zaczynałam swoją kulinarna przygodę z fotografią i trafiłam w końcu na ten portal ginęłam w nim na długie godziny. Początkowo tylko wzdychałam, podziwiałam i byłam pewna że nie mam szans na robienie zdjęć które warto przypiąć :) Ale chciałam się uczyć i próbować, szukałam więc zdjęć które najbardziej do mnie przemawiają zaczęłam je kolekcjonować a później analizować i próbować z fotografii innych wyciągnąć jak najwięcej dla siebie.

Pinterest jest idealnym do tego miejscem każde zdjęcie prowadził do kolejnych i kolejnych inspiracji. Można zapisywać je na tablicach albo obserwować inne osoby które takie zbiory mają już uzupełnione w piękne zdjęcia.

Oglądając fotografie innych bardzo dużo się nauczyłam, nadal podpatruję jak tworzyć coraz lepsze kadry, bawić się światłem, kolorem i szukam inspiracji gdy weny brak a potrawa jest mało fotogeniczna.

Jak korzystać z Pinterest ?

Specjalnie przygotowałam zdjęcia na których pokaże Wam jak korzystając z Pinetersta przygotować stylizację. Jak zainspirować się zdjęciem i wykorzystać to co mamy pod ręką dla stworzenia spójnej całości.

Jak szukać inspiracji ?

Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę temat główny naszego zdjęcia. W moim przypadku jest to zupa z białych szparagów ale nie szukałam zdjęć ze szparagami chciałam znaleźć zdjęcie przedstawiające białą zupę. Wpisałam w wyszukiwarkę "soup photography" i utonęłam w zdjęciach różnokolorowych zup :) 

Zaletą pinteresta jest dopasowywanie tematycznych zdjęć, wystarczy kliknąć na wybrane zdjęcie jasnej zupy, a pod nim pokażą nam się kolejne już bardziej szczegółowo dopasowane. W ten sposób dotarłam do zdjęcia z prostą, czystą stylizacją.

porady fotograficzne

* zdjęcie znalezione na Pinterest pochodzi ze strony https://zuccheroezenzero.blogspot.it

Nie chodziło mi o to żeby skopiować to zdjęcie i nie jest moim celem bieganie teraz po sklepach i szukanie identycznych gadżetów, poza tym nie na kopiowaniu ma polegać inspiracja ;) Chodzi o to aby wykorzystać propsy które akurat mamy pod ręką. Zainspirować się układem naczyń, wykorzystaniem tkanin czy podziałem kadru.

Mam deficyt niebieskich dodatków za to uwielbiam szarości i do tego są one dość bezpieczne. Wybrałam jasne szare tło, ściereczkę z szarym motywem, szary talerz, białą miseczkę, łyżkę z białą rączką oraz malutkie kieliszki do sake do których często wsypuję przyprawy aby wypełnić kadr. Nawiasem mówiąc takie malutkie miseczki są niezastąpione mam ich trochę w różnych kolorach :) Ułożyłam wszystko na planie i wzięłam się za gotowanie zupy.


porady fotograficzne

Stylizacja dania.

Wiedziałam, że do stylizacji nie będę używać szparagów. Miałam tylko jeden pęczek który wystarczył zaledwie na dwie porcje a do tego one nie są specjalnie fotogeniczne :) Całość więc wylądowała w zupie a ja postanowiłam złamać szarości delikatnym zielonym akcentem. 

Spodobało mi się wykończenie zupy na wybranym zdjęciu i choć u mnie linie nie były tak zachowane postanowiłam nie kombinować za dużo. Do tego celu wykorzystałam pistacje i świeży tymianek. Czyli to z czym finalnie podałam zupę.

Nie lubię wymyślać na siłę, proste rozwiązania są zazwyczaj najlepsze ! Staram się aby na moich zdjęciach nic się nie gryzło, nie dorzucam do kadru pomidorów gdy robię zdjęcia granoli z mlekiem - rozumiecie o co mi chodzi :)

W trakcie gdy zupa się gotowała a ja już miałam pomysł na finalne podanie, dodałam i odjęłam nieco z mojej stylizacji.

porady fotograficzne

Czas w fotografii kulinarnej jest bardzo istotny, na zdjęcie mam ta chwilę w której potrawa jest świeża i apetyczna dlatego zawsze ląduje przed aparatem jako ostatnia.

Zanim nalałam gorącą zupę, obrałam i posiekałam pistacje oraz przygotowałam listki tymianku. Miseczkę napełniłam bezpośrednio na planie, nie chciałam żeby podczas przenoszenia rozlała mi się po brzegach i je pobrudziła. Ale uwaga, trzeba to robić bardzo uważne, żeby przypadkiem jakaś kropla nie zmarnowała naszych wcześniejszych przygotowań.

Najpierw posypałam ją lekkimi listkami zrobiłam próbne zdjęcie a na koniec dodałam pistacje które są dość ciężkie i bałam się, że mogą szybko utonąć. Na szczęście trzymały się na tyle długo abym mogła zrobić zdjęcia przy okazji decydując się jednak na malutki bałagan w kadrze :)

fotografia kulinarna

A może moje zdjęcie zainspiruje Ciebie ? Jeżeli ten wpis był dla Ciebie wartościowy będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się nim dalej może jeszcze komuś się przyda.

Przy okazji daj mi znać czy taka tematyka Cie interesuje a może masz jakieś pytanie czy temat w którym mogła bym się podzielić swoimi doświadczeniami.

Chcesz zobaczyć jak powstają moje zdjęcia ?
Zajrzyj do na mój instagramowy profil o kulisach fotografii !
kurs fotografii kulinarnej