SERNIK DYNIOWY Z MLEKIEM KOKOSOWYM

Dynia to mój jesienny przysmak który wykorzystuje gdzie tylko się da. Robię zupy dyniowe, zamiast ziemniaków podaję pieczoną dynię, dodaję ją do sałatek i ciast. Tej jesieni z racji na deficyt czasu wykorzystuje głównie dynię hokkaido której skórka jest jadalna więc nie wymaga obierania. 
Jeżeli jeszcze nie piekliście sernika z dynią to naprawdę Was zachęcam do spróbowania. Tu znajdziecie przepis na puree z dyni, przygotujcie więcej przyda się nie tylko do sernika !
ciasto z dynią

przepis na SERNIK DYNIOWY Z MLEKIEM KOKOSOWYM

*forma o średnicy 18cm

masa serowa
600 g twarogu sernikowego - użyłam mielonego z pudełka
4 jajka
1 szklanka mleka kokosowego
1/2 szklanki cukru pudru 
2 łyżki mąki ziemniaczanej

chrupiący spód sernika
100 g ciasteczek owsianych 
3 łyżki słonego masła orzechowego
1 łyżka wiórków kokosowych - opcjonalnie
1 łyżka ciemnego kakao

polewa czekoladowa na sernik
30 g gorzkiej czekolady
2 łyżki mleka kokosowego
solone nerkowce do ozdoby

ciasto z dynią

Jak zrobić sernik z dynią ?

Spód zazwyczaj robię w malakserze, wrzucam ciasta kruszę kilka chwil. Dodaję masło orzechowe kakao i mieszam chwilę do połączenia. Ale możesz też pokruszyć je w misce używając np gałki do makutry albo tłuczka do mięsa a potem wymieszać łyżką razem z pozostałymi składnikami. 
Powstała masą wykładam spód formy i na czas przygotowania masy odstawiam do lodówki. 

Żeby sernik był gładki przygotowane puree blenduję chwilę z mlekiem kokosowym. To daje mi gwarancję, że w serniku nie będzie większych kawałków dyni. Twaróg przekładam do misy dodaję mleko z dynią, jajka, cukier i mąkę ziemniaczaną. Mieszam krótko i na wolnych obrotach tak aby masa była jednolita i gładka ale nie miała w sobie za dużo powietrza. Zostawiam go na 10-15 minut aby ewentualne powietrze uleciało z masy, możesz przemieszać delikatnie łyżką żeby mu pomóc. Dzięki temu sernik po upieczeniu jest zwarty, nie rośnie w trakcie pieczenia i nie opada ;) 

ciasto z dynią

ciasto z dynią

W czasie gdy spód się chłodzi a masa serowa odpoczywa, nagrzewam piekarnik - 180°C grzanie gór-dół. Masę wylewam na skruchy spód i wstawiam do nagrzanego piekarnika. 
Piekę 15 minut w 180°C następnie zmniejszam temperaturę do 120 stopni. W niższej temperaturze piekę ok 1,5 godziny.  Upieczony sernik zostawiam do ostudzenia a następnie chowam go na noc do lodówki. 

W małym garnuszku zagotowuję wodę, zmniejszam gaz a na parujący garnek ustawiam metalowa miseczkę do której wrzucam pokruszoną czekoladę. Mieszam aż się prawie cała rozpuści, dodaję mleko kokosowe i cześć orzechów. Powstałą polewą dekoruję sernik, orzechy które zostały układam na wierzchu. 

Smacznego !

Chcesz zobaczyć jak powstają moje zdjęcia ?
Zapraszam Cie na mój profil o kulisach fotografii kulinarnej!



Dawno nie było postu #lightroomjestfajny #przedipo 👉🏻 Parametry techniczne ISO 100, f 2,2, Czas 1/50 No dobra kiedyś 1/50 spokojnie robiłam z ręki ale już nie robię bo widzę, że coraz słabiej z pewną ręką :) . Zdjęcie było wykonane poprawnie więc nie ma było przy nim zbyt dużo pracy. 1. Delikatnie je ociepliłam i dodałam róży 2. dodałam kontrastu +24 i podniosłam wyrazistość +12 3. mocno przytłumiłam biele -40 4. podniosłam nasycenie +15 Ale chciałam dam znać o innej super funkcji LR - zakładka HSL/Color gdzie selektywnie można działać na wybranych kolorach. Pozostała praca nad zdjęciem to suwaki kolorów czerwień - na plus saturacja i jasność, żółty na plus jasność i zielony przy którym zmieniłam trochę odcień i przyciemniłam. . Spróbujcie naprawdę fajne efekty daje selektywne działanie na kolorach ! . #postprodukcja #lightroom #lightroomedit #edycjazdjecia #obrobkazdjec #beforafter #fotografkulinarnywroclaw #fotografiakulinarna
Post udostępniony przez Monika Pazdej (@fotografia_od_kuchni)

1 komentarz:

Dziękuję za odwiedziny, będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się swoimi wrażeniami.